Archiwum Polityki

Czy wierzyć sondażom?

Ostatnie zawirowania wokół wyników badań opinii publicznej, według których czołowe ugrupowania polityczne z dnia na dzień poważnie traciły, a następnie zyskiwały na popularności, mogły nadwyrężyć zaufanie Polaków do publikowanych w mediach sondaży.

CBOS uspokaja: zdecydowana większość ankietowanych nadal interesuje się badaniami, a 78 proc. uważa wyniki sondaży za rzetelne (13 proc. twierdzi, że są one całkowicie prawdziwe, a 65 proc., że w większości prawdziwe). Tylko 7 proc. badanych jest zdania, że rezultaty badań są w większości nieprawdziwe.

Polacy są przekonani, że badania opinii mają znaczenie przede wszystkim dla nauki. Niemal co drugi sądzi, że wyniki są naukowcom bardzo przydatne, a dalsze 36 proc., że są użyteczne w średnim stopniu.

Sondaże, zdaniem respondentów, mogą być również potrzebne politykom. Blisko dwie piąte (38 proc.) badanych twierdzi, że dla osób sprawujących władzę są one użyteczne, a co trzeci uważa, że są użyteczne w średnim stopniu.

Jednak według CBOS sondaże raczej nie przydają się przeciętnym obywatelom. 40 proc. Polaków uważa, że przydatne są średnio.

Przy podejmowaniu decyzji władze powinny brać pod uwagę głos wyrażony przez społeczeństwo – słusznie uważa większość badanych. Dla 56 proc. z nich wyniki badań opinii publicznej powinny być zobowiązujące dla władz, 29 proc. respondentów chciałoby, żeby władze brały je pod uwagę.

Istnieje również sześcioprocentowa grupa Polaków, która sądzi, że wyniki badań opinii publicznej powinny pozostać zupełnie nieobowiązujące, ponieważ ludzie nie wiedzą, co jest dla nich najlepsze, ani tym bardziej najlepsze dla kraju.

Polityka 21.2004 (2453) z dnia 22.05.2004; Społeczeństwo; s. 92
Reklama