Archiwum Polityki

Coś z życia

Płytko koło Warszawy
W kwietniu odbył się pierwszy od 30 lat rejs na trasie Gdańsk–Warszawa mający inaugurować stałą trasę wycieczkową. Później luksusowy pływający hotel Frederic Chopin dopłynął do stolicy jeszcze raz. Przy kolejnej – ostatniej – próbie utknął już w Płocku. W okolicach Warszawy okazało się zbyt płytko. Najciekawsze, że o tych płyciznach wiadomo było od dawna. Mirosław Kaczyński, kapitan żeglugi śródlądowej pływający od 25 lat po Wiśle, uważa, że organizowanie rejsu do Warszawy od początku skazane było na porażkę.

Polityka 21.2004 (2453) z dnia 22.05.2004; Fusy plusy i minusy; s. 108