Archiwum Polityki

Co bym chciał pod choinkę

Przedświąteczny Rzym przypomina wszystkie inne stolice Europy. Przed Bazyliką Świętego Piotra od lat staje choinka i chociaż ta tradycja jest tu zupełnie obca, przyjęła się w ramach globalizacji, która każe całemu rozwiniętemu światu upodabniać się do siebie nawet w tradycji świętowania. Europa nie chce zapisać wzmianki o swoich korzeniach chrześcijańskich w nowo powstającej konstytucji, natomiast świecki święty Mikołaj przewodzi świątecznym zakupom od Reykiaviku po Sycylię.

Polityka 51.2003 (2432) z dnia 20.12.2003; Zanussi; s. 157
Reklama