Archiwum Polityki

Zwierzenia nieprawdziwego Polaka

Dziś będzie o Wenecji, w której się znajduję. Jeśli męczą państwa te moje ciągłe podróże, to proszę zważyć, że mnie też męczą, ale ja nie narzekam. W moim pokoleniu pozostała pamięć wczesnych lat 50., kiedy wydawało się, że już nigdy nie będziemy mogli oglądać dalekich krajów. Opowiadania o zagranicy brzmiały w ustach rodziców jak baśnie i dotyczyły najczęściej świata sprzed drugiej wojny, a więc świata, który już nie istniał, bo po wojnie wszystko się zmieniło.

Polityka 37.2003 (2418) z dnia 13.09.2003; Zanussi; s. 97
Reklama