Archiwum Polityki

Chcę być kobietą!

35-letni Wietnamczyk Nguyen Trong Tien od 20 lat zabiegał o prawo do zmiany płci. Gdy koledzy w szkole szli grać w piłkę, on siadał obok dziewczynek. Gdy zamieszkał w stolicy, gdzie pracuje jako księgowy, umawiał się i z chłopakami, i z dziewczynami, ale wiedział, że nie jest gejem i że chce kochać mężczyznę jako kobieta. W szpitalach dowiadywał się, że musi mieć zgodę na operację od ministerstwa sprawiedliwości. W ministerstwie dowiedział się, że zgody nie dostanie, bo prawo Wietnamu nie przewiduje takiej możliwości. Zmiana płci to wymysł dekadenckiego Zachodu. W Wietnamie toleruje się gejów, ale transseksualiści oficjalnie nie istnieją. Zdesperowany Tien sięgnął w końcu po brzytwę. W szpitalu błagał lekarzy, by nie przyszywali mu genitaliów, tylko zrobili operację zmiany płci. Lekarze go sklęli i przyszyli – bez znieczulenia. Tien stracił pracę i przyjaciół. Sprawę nagłośniła wietnamska gazeta internetowa. Mężczyzna nie traci nadziei, że kiedyś dostanie pozwolenie na zabieg.

Polityka 40.2003 (2421) z dnia 04.10.2003; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 14
Reklama