Archiwum Polityki

Smak pod kapeluszem

Mamy wysyp grzybów: piękne kozaki, szlachetne borowiki i rydze, oślizgłe maślaki, urodziwe podgrzybki. Potrawy z grzybów to jeden z filarów polskiej kuchni. Ale już Lukullus lubił grzybki.

Kilka porad dla początkujących: nie zbierajcie grzybów, których nie znacie; wędrujcie po lesie z kimś doświadczonym lub z małym podręcznym atlasem; każdą wątpliwość rozstrzygajcie radykalnie – wyrzucając podejrzanego grzyba; unikajcie kani, ponieważ łatwo je pomylić ze sromotnikiem; nie zbierajcie rydzów, które po ścięciu ociekają kropelkami mleczka, bo to mleczaje; nie schylajcie się po olszówki, ponieważ nawet kilkakrotnie gotowane mają w sobie wystarczającą ilość trucizny, by zaszkodzić wątrobie; uważajcie na piękne prawdziwki o lekko różowawej poduszeczce pod kapeluszem lub nodze w tymże kolorze – to borowik szatański.

Polityka 40.2003 (2421) z dnia 04.10.2003; Społeczeństwo; s. 89