Archiwum Polityki

Azerbejdżan: rodzina, ach rodzina

Kiedy tata Gajdar Alijew – wahając się do końca, czy nie przedłużyć sobie jeszcze kadencji – wycofał się na 13 dni przed wyborami prezydenckimi, nikt nie miał wątpliwości, że jego następcą zostanie Alijew junior. Tak się też stało i mamy kolejną postkomunistyczną dynastię, tym razem w Azerbejdżanie. 41-letni jedynak Ilham Alijew zyskał na razie tylko 80-proc. poparcie, co świadczy o wielkim umiarze służb, które przebieg wyborów, a zwłaszcza ustalanie wyników, całkowicie kontrolowały.

Polityka 43.2003 (2424) z dnia 25.10.2003; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 14