Archiwum Polityki

Damy, ale dajcie zarobić

Świat chciałby pomóc Irakowi, ale nie amerykańskim koncernom

Przez moment główny front wojny irackiej przebiegał w Madrycie. Przedstawiciele 70 państw i organizacji międzynarodowych obradowali tam nad odbudową Iraku, a konkretnie rozmawiali o pieniądzach. Według szacunków Banku Światowego i ONZ potrzeba na to przedsięwzięcie przynajmniej 55 mld dol. Stany Zjednoczone zadeklarowały 20 mld. Kto i co jest jeszcze skłonny zaofiarować? – to spodziewano się usłyszeć w Madrycie. Konferencja miała przy okazji pokazać, jak zmieniło się nastawienie świata w kwestii irackiej po długo oczekiwanej – i przyjętej jednomyślnie – rezolucji Rady Bezpieczeństwa, która uczyniła z odbudowy Iraku kwestię międzynarodową.

Polityka 44.2003 (2425) z dnia 01.11.2003; Komentarze; s. 17