Archiwum Polityki

Coś z życia

Słupsk stawia na kaczki
Słupsk postanowił zainwestować w swoją promocję. Do tego celu zamierza wykorzystać gumowe kaczki. Ich wyścig na rzece Słupi ma stanowić międzynarodową atrakcję i przyciągnąć rzesze turystów. Władze miasta chcą na tym nieźle zarobić. Zamierzają kupić 10 tys. gumowych kaczek w Chinach po 20 gr sztuka i odsprzedawać je po 3 zł chętnym do puszczenia własnej kaczki w wyścigu. Po taką kaczkę będzie mógł przyjechać mieszkaniec Krakowa, a nawet Tokio – cieszą się perspektywą krociowych zysków przedstawiciele słupskiego Ratusza.

Polityka 46.2003 (2427) z dnia 15.11.2003; Fusy plusy i minusy; s. 102
Reklama