Archiwum Polityki

Druh Sobieradek czuwa

Oto krótka historia tzw. przekształceń własnościowych, w wyniku których Związek Harcerstwa Polskiego w majestacie prawa obdarował swoich dwóch pracowników najemnych potężnym majątkiem wartości ok. 100 mln zł. Tymczasem sam związek za chwilę może pójść z torbami.

W grudniu 1989 r. Komitet ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej (kierowany wówczas przez Aleksandra Kwaśniewskiego) wyasygnował z Centralnego Funduszu Turystyki i Wypoczynku 14 mln dol. pożyczki dla ZHP na budowę trzech hoteli pod klucz – w Poznaniu, Olsztynie i Wrocławiu. Pieniądze przekazano tzw. jednostce statutowej ZHP, którą było Biuro Usług Turystycznych (BUT) Harctur. Przyszłe zyski BUT z eksploatacji hoteli miały wspierać działalność statutową związku.

Pomysł zainwestowania w hotele był słuszny, gdyż zainteresowanie Polską w świecie osiągnęło w 1989 r. apogeum. Miliony turystów chciały odwiedzać kraj Solidarności i papieża, ale tysiącom grup trzeba było odmawiać z braku miejsc w hotelach. Była więc niemal gwarancja, że kredyt zostanie spłacony.

Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy

W czerwcu 1990 r. decyzją Głównej Kwatery i Rady Naczelnej ZHP przekształcono BUT Harctur, jednostkę statutową nieposiadającą osobowości prawnej, w Harctur sp. z o.o. Już z osobowością. Prezesem został dotychczasowy dyrektor BUT druh Ireneusz Borkowski. Spółce przekazano wszystkie składniki majątkowe BUT, w tym kredyt na budowę hoteli.

W lutym 1991 r., gdy pierwszy z trzech hoteli, poznański Park, był już prawie gotowy, druhowi Borkowskiemu oraz Cezaremu Droszczowi, dzisiaj niemal wyłącznym współwłaścicielom najcenniejszego majątku harcerskiego – hoteli, udało się przekonać Radę Naczelną ZHP, że lepiej będzie dla organizacji (ze względu na jej prestiż, image, możliwe trudności finansowe itp.), jeśli hotelami zarządzać będzie osobna spółka. Cezary Droszcz, wyjaśnijmy, w 1989 r. był dyrektorem departamentu w Komitecie ds. Młodzieży i do Harcturu trafił w ślad za 14 mln dol. kredytu. Większość druhów, członków komisji, która po latach badała sprawę, jest zdania, że to właśnie Droszcz był głównym architektem przekształceń własnościowych w grupie Harctur.

Polityka 49.2003 (2430) z dnia 06.12.2003; Kraj; s. 34
Reklama