Archiwum Polityki

Złodzieje krajobrazu

Na skrawkach nadmorskich gruntów trwa budowlane szaleństwo. Drewniane sławojki, baraki, stare kioski, zdezelowane barakowozy. Byle jak, byle szybko. Inspektorzy nie nadążają z liczeniem "samowolek".

Wieś Karwieńskie Błota, nad morzem, między Karwią a Dębkami. Po obu stronach drogi tablice z ofertami: "Działki sprzedam", "Działki budowlane i rekreacyjne", "Tanie studnie", "Domki, ogrodzenia, bramy". Biznes kwitnie.

Jeszcze parę lat temu Karwieńskie Błota były skrawkiem Holandii stworzonym w Polsce na nadmorskich mokradłach przez menonickich osadników, sprowadzonych tu w 1599 r. przez starostę puckiego Jana Wejherta. Zdaniem Marcina Gawlickiego, wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku, nawet w dawnej ojczyźnie owych przybyszów trudno było znaleźć równie dobrze zachowane założenia wiejskie z łanowym układem pól, poprzecinanych kanałami i rowami melioracyjnymi.

Polityka 46.1998 (2167) z dnia 14.11.1998; Gospodarka; s. 66