Archiwum Polityki

Zdrówko orzechówką

Zamiast białej wódki wybierają starkę, krupnik lub nalewkę. Producenci mocnych alkoholi dostrzegli wreszcie grupę bardziej wyrobionych klientów. I zaczęli zabiegać o ich względy.

Choć na polskich stołach wciąż króluje czysta (ponad 85 proc. spożycia), to coraz chętniej sięgamy po trunki kolorowe. Tu prym wiedzie Żubrówka, ale wciąż rośnie popularność whisky, brandy, rumu i innych alkoholi z importu. Od maja 2004 r., gdy Polska znalazła się w Unii, cła na te produkty znacznie spadły, a wraz z nimi ceny, niekiedy nawet o 40 proc. Sprzedaż whisky wzrosła o połowę, popyt na niektóre rodzaje brandy o ponad 100 proc. (np. grecka Metaxa, francuski Remy).

Polityka 28.2005 (2512) z dnia 16.07.2005; Gospodarka; s. 42