Polacy płacący podatki to, uspokaja CBOS, wciąż zdecydowana większość. Wedle przeprowadzonej przez Centrum ankiety prawie 79 proc. rozliczyło się z dochodów osobistych za ubiegły rok. Tylko 21 proc. deklaruje, że z różnych powodów nie podlega obowiązkowi wypełniania PIT. Najczęściej to najmłodsi badani, do 24 roku życia, zwłaszcza uczniowie, studenci oraz bezrobotni. Także gospodynie domowe i rolnicy.
Ogromna większość (93 proc.) rozlicza się według pierwszego, 19-procentowego progu podatkowego, tylko 4 proc. rozliczało się według 30-procentowej stawki i 2 proc. według 40-procentowej.
Tych ostatnich było więcej niż w ubiegłych latach (w 2003 r. zaledwie 0,5 proc.).
Więcej niż co trzeci podatnik (34 proc.) miał, po uwzględnieniu wszelkich ulg i odpisów, podatek zerowy (zaliczki pokrywały się z podatkiem rocznym). Natomiast ponad połowa (53 proc. – nieco mniej niż w latach ubiegłych) miała nadpłatę i otrzyma zwrot pieniędzy. Tylko 7 proc. będzie dopłacać.
Niespełna jedna czwarta podatników rozliczających się samodzielnie (24 proc.) sama wypełniała swoje zeznanie podatkowe. Pozostali korzystali z pomocy najbliższej rodziny (29 proc.) lub innych osób (47 proc.). Podobnie jak w latach ubiegłych połowa rozliczających się (50 proc.) uważa, że wypełnienie PIT jest bardzo trudne.
Zapewne również z biurokratycznej niemocy Polaków wynika ich obojętność wobec kampanii zachęcającej do przekazania 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku społecznego. Słyszało o niej aż 86 proc. podatników samodzielnie rozliczających się z urzędem skarbowym. A skorzystało z tej możliwości zaledwie 4 proc. ogółu. Znów niemal połowa tych, którzy tego nie uczynili (46 proc.