Archiwum Polityki

Lwy ryczą w niszy

W rankingu najpopularniejszych polskich filmów ostatniego dziesięciolecia, które z powodzeniem konkurowały z zagranicznymi hitami, nie znajdziemy zwycięzców Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wielomilionowa publiczność woli oglądać ekranizacje lektur i komedie, które pokazywane są poza głównym konkursem albo nie znajdują w ogóle uznania w oczach jury. Zgodnie ze światową modą (np. w Cannes od dawna nagradza się niszowe obrazy, które nie mają szans na komercyjny sukces), na Złote Lwy mogą obecnie liczyć skromne artystyczne obrazy przeznaczone raczej dla wąskiej grupy widzów.

Polityka 38.2004 (2470) z dnia 18.09.2004; Kultura; s. 52
Reklama