Archiwum Polityki

O obrotach sfer

Brawurową akcję na tyłach szoł biznesu przeprowadził Robert Kozyra z Radia Zet. Jego misja była tak tajna, że „Gali” mógł ujawnić tylko nieistotne szczegóły. Dlatego o jego bohaterstwie wiemy bardzo niewiele, mniej niż o ucieczce płk. Kuklińskiego z Polski. 5 listopada wykonał pierwszy telefon, ale Kozyra nie może zdradzić do kogo. Potem wsiadł do samolotu i latał na trasie Nowy Jork, Londyn, Paryż i Los Angeles. O misji nie wiedziała nawet najbliższa rodzina – ponoć dlatego Kozyra sypiał w piwnicy, by się nie wygadać przez sen.

Polityka 38.2004 (2470) z dnia 18.09.2004; Fusy plusy i minusy; s. 110
Reklama