Archiwum Polityki

Kobieta-Kot

+

„Kobieta-Kot”

, kobieca wersja Batmana, ma tę przewagę nad innymi sfilmowanymi komiksami, że występują w niej dwie seksbomby, uchodzące za ideały kobiecego piękna. Podziwiając roznegliżowaną Halle Berry (rola tytułowa), okładającą pejczem zgraję policjantów, można by dojść do wniosku, że to bajka dla cokolwiek starszych dzieci. Jednak boskie kształty czarnoskórej gwiazdy zostały, owszem, wyeksponowane, ale nie na tyle, by wodzić na pokuszenie nieletnich. Prawdziwą klasę byłej dziewczyny Bonda poznajemy dopiero na szkolnym boisku do koszykówki, gdzie ubrana jak należy żongluje piłką lepiej od samego Jordana.

Polityka 37.2004 (2469) z dnia 11.09.2004; Kultura; s. 52
Reklama