Archiwum Polityki

Jak Fryderyk w złe towarzystwo popadł

Nos z „Wesela” Wyspiańskiego twierdził, że Chopin, gdyby żył, toby pił. Dziś nasz muzyczny wieszcz widząc, co dzieje się wokół jego dziedzictwa, miałby rzeczywiście ochotę upić się z rozpaczy. I to wódką swojego imienia.

Chopin jest jedynym kompozytorem, który ma własną ustawę sejmową. Została ona uchwalona 3 lutego 2001 r., a jej pierwszy paragraf brzmi: „Utwory Fryderyka Chopina i przedmioty z nim związane stanowią dobro ogólnonarodowe podlegające szczególnej ochronie. Nazwisko Fryderyka Chopina i jego wizerunek są chronione odpowiednio na zasadach dotyczących dóbr osobistych”.

Do sprawowania pieczy nad tymi dobrami, a zwłaszcza do „dochodzenia ochrony dóbr (.

Polityka 36.2004 (2468) z dnia 04.09.2004; Kultura; s. 56