Archiwum Polityki

Reklamożerca

W branży huczy, że nadchodzi przełom na miarę wynalezienia kasety wideo, i że ten aparacik może zabić telewizję. Wszyscy zgodni są co do jednego: w 2006 r. to będzie wielki hit domowej elektroniki.

Sobotni wieczór. Pokój wypełnia błękitne światło i mroczna muzyka. Gdy napięcie sięga zenitu i główna bohaterka kultowego horroru „The Ring” ma właśnie rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw, na ekran wjeżdżają promocje margaryny i telefonów za złotówkę. W ten sposób telewizja TVN (inne zresztą też) zarabia pieniądze na utrzymanie stacji i zyski akcjonariuszy. W czasie trwającego niecałe dwie godziny filmu wyemitowano ponad 20 minut reklam. Ale to, co uszczęśliwia właścicieli akcji spółki TVN, do szału doprowadza jej widzów (bywa, że to te same osoby).

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Gospodarka; s. 42