Archiwum Polityki

Poczytać i pogadać

Giniemy w morzu słów, nie potrafimy słuchać, gadamy bez sensu, ładu i składu. Znajdziemy w „Retoryce podręcznej” mnóstwo na to przykładów, ale także porad i wskazówek, jak wyjść ze słownej opresji, a jeszcze lepiej, jak w nią w ogóle nie wpadać. Wiadomo, że każdą konwersację zabija nuda, a poradnictwo dydaktyzm. W tej książce rozmowa z czytelnikiem prowadzona jest dowcipnie, a momentami błyskotliwie i bez zbędnego pouczania.

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Kultura; s. 62