Archiwum Polityki

Koronacja? Nic podobnego!

Dziwne plotki o planowanym przebiegu ceremonii zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego na prezydenta krążyły w ubiegłym tygodniu po Warszawie. Uroczystość, jak donosili złośliwi, miała być zorganizowana w oszałamiającej rozmachem oprawie, na podobieństwo dawnych koronacji królów Polski. – Nie będę się do tego odnosił. I myślę, że lepiej byłoby, żeby słowo „koronacja” w tym kontekście nie padało – mówi Tomasz Brzeziński, zajmujący się obsługą prasową prezydenta-elekta.

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 15