Archiwum Polityki

Wyznania modela

Mam atawistyczny lęk przed fotografami. Może nie boję się, że jak ktoś zrobi mi zdjęcie, to zabierze mi duszę, ale bez wątpienia boję się, że zostanę obnażony. Boję się, że na fotografii wyjdą zgubne instynkty, złe skłonności i inne wstydy. Boję się, że jakieś przykre widma, których na co dzień nie widać, zostaną na światłoczułej błonie utrwalone, że jakiś parszywy grymas, który z całych sił i przez całe życie zatajam, zostanie – jak raz – na zdjęciu uwieczniony i mnie na zawsze przekreśli.

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Pilch; s. 105