Archiwum Polityki

Marszałek dolot

Skoro samorządy dopłacają grube miliony do PKP, dlaczego podobnych dopłat nie miałyby otrzymywać linie lotnicze? Ku takiemu rozwiązaniu skłania się coraz więcej lokalnych decydentów, którzy marzą, by ich miasto miało również lotnicze połączenie ze światem. Do tej pory takimi perspektywami kusił tani irlandzki przewoźnik Ryanair, który niedawno np. zgodził się latać między Bydgoszczą a Londynem, gdy radni zgodzili się zapłacić 1,5 mln zł za promocję miasta na jego internetowej stronie.

Polityka 47.2005 (2531) z dnia 26.11.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 14