Archiwum Polityki

Kampania nieustająca

Rząd bardzo chce się podobać każdemu

Po kampanii parlamentarnej przeszliśmy w kampanię prezydencką, a następnie w rządową. Najpierw Kazimierz Marcinkiewicz tworzył rząd w nieustannym kontakcie z mediami, tłumacząc, zapowiadając i obiecując. Zanim wygłosił swoje exposé, już słyszeliśmy, jak ciężko nad nim pracuje i jak będzie ono doskonałe. Po powołaniu gabinetu premier nie stracił na wigorze, jak również jego ministrowie, którzy dobrze pojęli, na czym teraz ma polegać ciąg dalszy kampanii. Po końcowym okresie rządów Marka Belki, który w ogóle gdzieś zniknął i nic nie mówił do obywateli, widać, że nowy rząd będzie mówił bez przerwy i bardzo dużo.

Polityka 47.2005 (2531) z dnia 26.11.2005; Komentarze; s. 18