Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Zdaniem Elżbiety Isakiewicz (dawniej w „Gazecie Polskiej”, dziś gościnnie w nowym „Nowym Dniu”) podział na moherowe berety i „modele kapeluszopodobne” jest sztuczny i niesłuszny. „Polska jest jedna, a życie bardziej skomplikowane, niż niektórzy by chcieli – pisze Isakiewicz. – Dowód? Proszę bardzo, moja mama ma beret moherowy, a głosowała na Tuska”.

Ludwik Dorn, którego rymotwórcze talenty są powszechnie znane (wydał nawet wierszowaną bajeczkę dla dzieci), wyznał w TVN 24, że odkąd zaczęła się kampania wyborcza, czyli od siedmiu, ośmiu miesięcy, nie napisał ani jednej strofy.

Polityka 47.2005 (2531) z dnia 26.11.2005; Polityka i obyczaje; s. 114