Archiwum Polityki

Karnawałowe baloniki próbne

Co rząd ma robić, żeby do referendum nic złego nie zrobić?

Premier Leszek Miller najwyraźniej postanowił uporządkować własne szeregi, które w ostatnich tygodniach bardziej przypominały pospolite ruszenie niż sprawne zaplecze rządu. Ten nastrój dezorientacji udzielił się zresztą całej koalicji. Już nie tylko PSL buntowało się przy okazji sporu o prezydenckie weto wobec ustawy o biopaliwach, ale poważnych rozmów koalicyjnych zażądała nawet Unia Pracy, zaniepokojona nie tylko serią najróżniejszych i dość nieoczekiwanych wypowiedzi płynących z SLD w sprawie liberalizacji ustawy aborcyjnej, ale także wyraźnym zahamowaniem prac sejmowych nad winietowymi pomysłami wicepremiera Marka Pola.

Polityka 5.2003 (2386) z dnia 01.02.2003; Komentarze; s. 18