Archiwum Polityki

Idź długu do szybu

Zarząd nad świeżo powstałą Kompanią Węglową przejęli bankowcy. I natychmiast wybuchła afera. Z dnia na dzień okazało się, że długi kopalń wynoszą już nie 20, a 24 mld zł. Prawdopodobnie są jeszcze większe.

Pod koniec ubiegłego roku NIK podsumowała cztery wcześniejsze reformy górnictwa. Wnioski były porażające: choć wydaliśmy z budżetu przez 12 lat ponad 34 mld zł na jego naprawę, choć z kopalń odeszło blisko 300 tys. ludzi, choć wydobycie spadło o połowę, to – mimo gigantycznych umorzeń – górnictwo pozostało wielką kopalnią długów. Dokonane ostatnio odkrycie, że finansowy dołek jest jeszcze głębszy, pociąga za sobą pytania: czy w węglowych spółkach uprawiano kreatywną księgowość na wzór amerykańskiego Enronu, a ze Śląska płynęły do rządowych ekip nieprawdziwe dane?

Polityka 5.2003 (2386) z dnia 01.02.2003; Gospodarka; s. 36