Archiwum Polityki

Strzaskane ambicje

Czy warto w ogóle dzisiaj wysyłać ludzi w kosmos?

Pierwszy izraelski astronauta Ilan Ramon udzielił przed startem w kosmos wielu wywiadów. Jeden z dziennikarzy zadał mu dość banalne pytanie: Czy nie boi się lotu na pokładzie Columbii? Bohaterowi nie wypadało nic innego, jak tylko zdecydowanie zaprzeczyć: „Prawdopodobieństwo wypadku jest przecież bardzo małe”. Nigdy nie dowiemy się, czy do końca wierzył w niezawodność amerykańskich wahadłowców, czy tylko trzymał fason. Jeśli zajrzeć do oficjalnych dokumentów NASA, choćby tych dostępnych w Internecie, okaże się, że ryzyko poważnej awarii, mogącej spowodować katastrofę promu kosmicznego, wynosi 1 do 500.

Polityka 6.2003 (2387) z dnia 08.02.2003; Komentarze; s. 16