Archiwum Polityki

Zostańcie z nami na dłużej

Rozstrzygnęliśmy tegoroczną edycję konkursu stypendialnego dla młodych, obiecujących polskich naukowców. Satysfakcji przysparza to, że udało nam się zgromadzić na ten cel więcej pieniędzy, niż pierwotnie planowaliśmy. Zmartwienia – że mimo wszystko stać nas tylko na dalece symboliczny gest. Choćby dlatego akcję „Zostańcie z nami” zamierzamy powtarzać co roku.

Kiedy przed kilkoma miesiącami w planach redakcyjnych pojawił się temat marnej doli młodych polskich adeptów nauki, trudno było ustrzec się obawy, że oto nakreślimy malowniczy obraz kilku tysięcy entuzjastów, by nie rzec dziwaków, którzy z jakichś desperackich powodów trawią swe talenty i intelektualne możliwości. Głodowe pensje lub doktoranckie stypendia, wątłe perspektywy rozwoju. Istniało też ryzyko, że przy dokładniejszej penetracji polskich uczelni objawi się pejzaż jeszcze bardziej ponury: negatywna selekcja przy doborze kadry akademickiej, wszechobecna chałtura, pogoń za dodatkowymi zajęciami, marginalne i przyczynkarskie tematy badawcze.

Polityka 41.2001 (2319) z dnia 13.10.2001; Nauka; s. 74