Archiwum Polityki

„Polska jazda”

Jak polepszyć ponurą polską statystykę i zmniejszyć liczbę wypadków drogowych – po Raporcie (POLITYKA 31) rozgorzała burzliwa dyskusja wśród naszych internetowych czytelników. Oto co radzą.

Gdy robiłem prawo jazdy w Szwecji, mój nauczyciel powtarzał: „Jeśli masz wypadek, to zawsze jest to twoja wina! Nawet jeśli ktoś cię najechał, nie ustąpił ci pierwszeństwa lub wleciał nagle pod koła, to ty powinieneś to przewidzieć i dostosować jazdę do warunków”. Chodzi o to, żeby zawsze myśleć „o krok dalej”: na czas sygnalizować hamowanie lub skręcanie, nigdy nie zakładać, że wszyscy wiedzą o moim pierwszeństwie, przyhamować, jeśli mija nas autobus na przystan-ku, bo zaraz zza niego może wyjść pieszy itd.

Polityka 33.2000 (2258) z dnia 12.08.2000; Listy; s. 65