Archiwum Polityki

Czysty jak łza

W połowie lipca w drzwiach Ministerstwa Rolnictwa stanął ksiądz i wyciągnął z torby pół litra. Prosił o pomoc. Przezroczysty, mocny jak spirytus denaturin z etykietką siedleckiego Polmosu, po 3,20 zł za butelkę, bardzo bowiem zasmakował podlaskim rolnikom, głuchym na padające z ambony gromy.

Denaturin można kupić w warzywniakach, w GS-ach, na stacjach benzynowych, ktoś już skrzynkę na wesele wziął – żalił się ksiądz pracownikowi ministerstwa.

– Chyba żeby po tym weselu posprzątać – rechocze pracownik działu marketingu Polmosu.

Legalnie wykorzystujemy spirytus odpadowy do produkowania rozpuszczalnika – dodaje prezes Podlaskiej Wytwórni Wódek Polmos Waldemar Durakiewicz.

U nas w Zajęcznikach 80 proc.

Polityka 33.2000 (2258) z dnia 12.08.2000; Społeczeństwo; s. 82