Archiwum Polityki

„Los aspajera”

(...) Przytoczone w artykule Igora T. Miecika (POLITYKA 28) wypowiedzi młodych ludzi sukcesu, zajmujących w przeszłości kierownicze stanowiska w dużych przedsiębiorstwach, najeżone są określeniami typu: „rekruter”, „mercz”, „wieśniara”, „gadżety”, „gifty”, „kapelka”, „obciach”, „ciorus”, „drinki, koksik, rundka po knajpach”, „zajebiste cv” itp.

Nasuwa się tu pewna refleksja; w naszym społeczeństwie zmieniło się coś bardzo ważnego, dyrektor przedsiębiorstwa posługuje się tak samo niechlujnym językiem jak niewykwalifikowany robotnik, z tym tylko, że ten drugi nie używa słów pochodzących z języka angielskiego.

Polityka 33.2000 (2258) z dnia 12.08.2000; Listy; s. 83