[dla każdego]
W Czechach film obejrzało milion widzów, co, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, daje się porównać z frekwencyjnymi osiągnięciami naszych głośnych ekranizacji obowiązkowych lektur szkolnych. Różnica jest jednak taka, że „Samotni” to tani film współczesny, przedstawiający pokolenie praskich (prawie) trzydziestolatków, którzy coś już w życiu powinni osiągnąć, ale nie wszystkim udała się ta sztuka. „Zrobiłaś ze swego życia bałagan” – mówi do ślizgającej się po powierzchni życia córki matka, zresztą terrorystka, wmawiająca uparcie mężowi, iż stanowią razem szczęśliwy związek.
Polityka
16.2001
(2294) z dnia 21.04.2001;
Kultura;
s. 44