Archiwum Polityki

„Wolny najmita”

(...) Mam 27 lat, jestem mieszkańcem kilkunastotysięcznego Pułtuska. (...) Większość ludzi, którzy w ogóle mają u nas pracę (POLITYKA 12), pracują w małych – kilku- lub kilkunastoosobowych firmach – ponieważ tylko takie praktycznie istnieją w Polsce prowincjonalnej. W firmach takich nie działają związki zawodowe, nie ma regulaminów pracy, nie wolno chorować, domagać się należnych świadczeń socjalnych, ubrań roboczych, nie przestrzega się 42-godzinnego tygodnia pracy, prawa do wolnych dni od pracy i płacy za godziny nadliczbowe itp.

Polityka 16.2001 (2294) z dnia 21.04.2001; Ludzie; s. 86
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >