Archiwum Polityki

Ogień z wodą

Rozmowa z Angiem Lee, reżyserem filmu „Przyczajony tygrys, ukryty smok”

„Przyczajony tygrys, ukryty smok” to film z gatunku kung-fu. Co sprawiło, że po ambitnej „Rozważnej i romantycznej” zainteresował się pan kinem walki?

Nie widzę w tym nic złego. Prawdę mówiąc, z zamiarem zrobienia takiego filmu nosiłem się od bardzo dawna. W Taipei, gdzie dorastałem, sztuki walki są popularną formą rozrywki, zwłaszcza dla chłopców. Czytałem mnóstwo książek i komiksów na ten temat. Lubiłem też filmy z Brucem Lee.

Polityka 15.2001 (2293) z dnia 14.04.2001; Kultura; s. 63
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >