Archiwum Polityki

Proust po Holocauście

[warto mieć w biblioteczce]

Norman Manea: Październik, godzina ósma. Przeł. Halina Mirska-Lasota. Pogranicze, Sejny 2000, s. 212

Nie ma literatur prowincjonalnych: sięgnijcie po opowiadania Rumuna Manei. Kto chce, może w nich szukać Kafki, naszego Schulza, kto chce, może smakować „herbatę Prousta”. Smak ma szczególny – głodu i zagłady. Manea, urodzony przed wojną na Bukowinie, przeżył jako żydowskie dziecko prawie pięć lat w kacecie, ocalał, został inżynierem, pisał od lat 60.

Polityka 15.2001 (2293) z dnia 14.04.2001; Kultura; s. 70
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >