Archiwum Polityki

He!

Wszedł w Polsce na ekrany film „W pustyni i w puszczy”. Życzę mu wszystkiego najlepszego już choćby z tego powodu, że gra w nim Karolina Sawka, córka Henryka Sawki, którego uwielbiam, chociaż rysuje dla konkurencji. Zresztą nie ma się o co obawiać, gdyż nauczyciele i tak popędzą dziatwę do kina, książka jest bowiem lekturą obowiązkową. A to mnie właśnie sakramencko (tak mówią w Krakowie) denerwuje. I jako etnologa i obywatela świata wstępującego w nowe tysiąclecie.

Polityka 15.2001 (2293) z dnia 14.04.2001; Stomma; s. 114