Archiwum Polityki

A, a, a, koty dwa

[dobre]

Koty? Raczej kociska. W sztuce „Lato”, będącej „poematem dramatycznym w sześciu dniach i sześciu nocach” (autorstwa francuskiego pisarza starszego pokolenia Romaina Weingartena), występują chłopak, dziewczyna i dwa wyleniałe miauczury. To one gospodarzą na małej scenie warszawskiego Powszechnego; jesteśmy w środku kociej logiki i kocimi oczami patrzymy na ludzi. Krzysztof Stroiński i Władysław Kowalski (reżyser przedsięwzięcia) z wyraźną uciechą wyciskają z tekstu i z sytuacji, by tak rzec, kwintesencję kotowatości:Fascynujące jest śledzenie tych ekscentrycznych postaci złożonych z nieskończonej liczby przeciwieństw.

Polityka 5.2002 (2335) z dnia 02.02.2002; Kultura; s. 44
Reklama