Archiwum Polityki

Bezwstydny noblista

Pierwsze hiszpańskie wydanie „Słownika erotyzmu” ukazało się w 1975 r. Jeśli wierzyć autorowi książki – nobliście i byłemu cenzorowi odpowiedzialnemu za kontrolę czasopism religijnych w czasach frankistowskiej dyktatury – miała ona wywołać wstrząs i służyć jako swoista terapia społeczna. Ćwierć wieku temu hiszpańskie obyczaje – podobnie jak i teraz polską kulturę – trawiła gorączka politycznej poprawności. „Powściągliwość może być heroiczną cnotą dżentelmenów, kiedy okoliczności ich do niej zmuszają – pisał we wstępie do „Słownika” Camilo José Cela – ale dobrowolna powściągliwość nie prowadzi do niczego dobrego, tylko do bladości twarzy, duszności, zatwardzenia i bezbrzeżnego smutku”.

Polityka 5.2002 (2335) z dnia 02.02.2002; Kultura; s. 53
Reklama