Archiwum Polityki

Skoki na boki

[dobre]

Olsztyński zespół Kangaroz (po naszemu: Kangury) po sześciu latach istnienia wydał płytę. Zespół jest sprawny, nic nie brakuje ani głosom, ani instrumentom, ale tak to już u nas jest, że na wydanie płyty młody musi się naczekać. W przypadku Kangaroz czekanie miało dobre i złe strony. Te dobre dotyczą wspomnianej sprawności warsztatowej – skoro ktoś przez kilka lat koncentrował, grać potrafi. Gorzej z tym, że płyta „Kangaroz” sprawia wrażenie przeglądu starszych i nowszych fascynacji jej autorów.

Polityka 38.2001 (2316) z dnia 22.09.2001; Kultura; s. 44