Archiwum Polityki

„Wyrwać się z azbestu”

Powszechnie uważa się, że „stara Polonia” zatrzymała się w swoim widzeniu Polski. Podobnie polscy dziennikarze zatrzymali się w swoim widzeniu Polaków w Ameryce (POLITYKA 32). Zawsze napiszą z przymrużeniem oka o Greenpoincie, sklepie Kiszka i samotnych azbestowcach, następnie nic pośredniego, a na drugim końcu kilku młodych, prężnych, którzy wyrwali się z tego zaścianka.

Przez okres mojego pobytu w Ameryce dominującą grupą wśród polskiej społeczności stały się młode małżeństwa z dziećmi.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Listy; s. 92
Reklama