Archiwum Polityki

Diabły za szklaną szybą

Niemal w każdej szkole wrzesień schodzi na powakacyjnej resocjalizacji – próbach okiełznania rozbieganych i rozgdakanych uczniów. Ale zdarzają się klasowe istne diabły wcielone. Z pozoru nie ma rady. Tymczasem ich zachowanie nie musi być sprawą braku dyscypliny, złego wychowania lub trudnego charakteru. To może być dziedziczny zespół ADHD.

O dzieciach z zespołem ADHD – nadpobudliwości psychoruchowej – dr Tomasz Wolańczyk z Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej w Warszawie mówi, że „los włożył im do plecaka stos kamieni”.

Można je próbować wyjmować, lecz to ciężka mordercza praca, która matce może obrzydzić macierzyństwo, a nauczycielce w klasie, do której trafiły – jej zawód. Ewa G., matka Jarka z ADHD, mówi, że były momenty, nawet godziny i nawet dni, kiedy wydawało się jej i innym matkom dzieci z zespołem, że nienawidzą swych synów.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Społeczeństwo; s. 93
Reklama