Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

• „Część liderów politycznych unika mnie z powodu przerostu ambicji i poczucia wyższości intelektualnej nade mną. Jak taki Lepper, chłopek, który przyjechał nie wiadomo skąd, może z nimi przestawać? Inni po prostu ze strachu przed prawdą – zwierza się przewodniczący Samoobrony w „Głosie Pomorza”. – Piłsudskiego na salony też wielu nie zapraszało, bo był grubiański, twardy i chamski. A później prosili, żeby ich na salony wpuszczał”.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Polityka i obyczaje; s. 122
Reklama