Archiwum Polityki

Cień Wielkiego Rekwizytora

Po szumowinach poznać, co się pichci – pisał Lec. Po rekwizytach można zgadnąć, jaka sztuka będzie grana, chociaż na scenie mieszają się konwencje, tragicy obsadzani są w farsetkach, główne role przypadają samorodkom, znającym fabułę dramatu ze słyszenia, z rozmów w garderobach. W pamięci ludzi teatru przechowała się historyjka o artyście, któremu zaproponowano granie Edypa.

– Ja miałbym z mamuśką? Nigdy! – zawołał trzęsąc się z oburzenia.

Polityka 30.2007 (2614) z dnia 28.07.2007; Groński; s. 87