Archiwum Polityki

Jak się podobać sobie

Sytuacja, jaką przedstawiamy w tym wydaniu „Pomocnika”, jest właściwie beznadziejna. Z jednej strony nic nie wskazuje na to, by jakakolwiek cecha ludzkiego wyglądu miała jakikolwiek związek z zaletami bądź przywarami człowieka; słowem – rzucając na siebie wzajemnie okiem nie jesteśmy w stanie tak naprawdę nic pewnego stwierdzić. Z drugiej strony – ledwie rzucając na kogoś wzrokiem, stwierdzamy zwykle z niezachwianą pewnością: wredny (bo rudy), niedobry (bo brzydki), głupia (bo ładna).

Ja My Oni „Jak się podobać" (90060) z dnia 12.04.2008; Pomocnik Psychologiczny; s. 3
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >