Archiwum Polityki

Iskry na stykach

Próba przeforsowania wniosku o wotum nieufności wobec ministra spraw zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza skończyła się widowiskową porażką opozycji. To tylko jeden z sygnałów, że opozycja nie bardzo wie, jak postępować z koalicją. I vice versa.

Za odwołaniem ministra Cimoszewicza głosowało zaledwie 130 posłów, a więc niewielu więcej niż wniosek podpisało. Nie udało się w tym przypadku podzielić koalicji, gdyż PSL opowiedziało się z dużą zwartością za pozostawieniem ministra, mimo że dyskusja dotyczyła kwestii tak społecznie drażliwej, jak sprzedaż ziemi cudzoziemcom. Co więcej, w sejmowej debacie nie udało się opozycji znaleźć dobrych argumentów za odwołaniem ministra, poza powtarzanym do znudzenia argumentem o bucie i arogancji.

Polityka 51.2001 (2329) z dnia 22.12.2001; Wydarzenia; s. 15