Archiwum Polityki

Nic się nie stało

Kazimierz Marcinkiewicz, prezes Rady Ministrów

Janina Paradowska: – W jakim pan jest nastroju?

Kazimierz Marcinkiewicz: – Nie mam wahań nastrojów, jestem zawsze nastawiony optymistycznie.

Nawet po meczu Polaków z Ekwadorem?

Byłem zdołowany, ale po kilku godzinach już się odbudowałem.

Szybko się pan odbudowuje.

Z prostego powodu: na wszystkich zrobiło wielkie wrażenie zachowanie polskich kibiców. Ten biało-czerwony tłum z flagami, pomalowany, to było coś niesamowitego.

Polityka 24.2006 (2558) z dnia 17.06.2006; Rozmowa Polityki; s. 24