Archiwum Polityki

Czuwaj!

PiS alarmuje, że premier utracił kontrolę nad Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. Wiele wskazuje także na to, że służba ta utraciła kontrolę nad samą sobą oraz swoimi supertajnymi dokumentami. Mówi się, że w wyniku wywożenia i kopiowania dokumenty te prawdopodobnie przeszły pod kontrolę osób znajdujących się pod nie wiadomo czyją kontrolą. Sytuacja jest na tyle poważna, że obecnie trudno powiedzieć, komu Służba Kontrwywiadu Wojskowego służy. Niewykluczone, że do zbadania tego problemu zostanie powołana jakaś inna służba, nad którą – miejmy nadzieję – ktoś będzie miał kontrolę.

Polityka 9.2008 (2643) z dnia 01.03.2008; s. 4