Archiwum Polityki

Wypuścić Serbów z getta

Serbom rzecz jasna trudno pogodzić się z utratą Kosowa i z pewnością czują się upokorzeni. Ale nie szykują się na wojnę. Do grup chuliganów, którzy podpalili amerykańską ambasadę i plądrowali sklepy w centrum Belgradu, przyłączyło się ostatecznie niewiele osób. Radykałowie, którym rozruchy byłyby na rękę i zapewne pomogli je zorganizować, czują zawód. Rozczarowany jest także premier Vojislaw Kosztunica, który robi wszystko, żeby zatrzymać Serbię w drodze do Europy i normalności.

Polityka 9.2008 (2643) z dnia 01.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10