Archiwum Polityki

W Liechtensteinie złapali, Szwajcar się odezwał

Już wiadomo, kto sypnął: 42-letni Heinrich Kieber. Ten były pracownik banku LGT w Liechtensteinie komputeryzował dane klientów i zestawiał informacje o ich kontach. Informatyk zdecydował się zostać informatorem BND, tajnej niemieckiej policji, „bo już nie mógł patrzeć na oszustwa podatkowe”, dokonywane pod jego bokiem. A przy okazji zainkasował za przekazane dane 5 mln euro. Warte były przynajmniej 4 mld euro, takie sumy ukryli tutaj obywatele niemieccy, w tym bardzo poważani, przed fiskusem.

Polityka 9.2008 (2643) z dnia 01.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11