Archiwum Polityki

Wały ministra Belki

Zakończenie prac nad ustawą o podwyżce podatku od dochodów osobistych, którą już podpisał prezydent, okazało się dopiero początkiem długiej listy żądań fiskusa. Nieoczekiwanie wróciła propozycja podniesienia do 22 proc. VAT na materiały i usługi budowlane, a także – jak diabeł z pudełka – wyskoczyła akcyza na prąd. Obywatelu, strzeż się!

Wicepremier Marek Belka lubuje się w kwiecistych metaforach. Do nowych wyrzeczeń przekonuje nas kolejną – że wzrost podatków jest jak sypanie wałów, mających powstrzymać nadchodzącą wysoką falę powodziową. Może wytrzymają. A jak nie? Trzeba będzie sypać wyżej.

Furtki zamknięte

Pośpiech nie jest dobrym doradcą przy podejmowaniu osobistych decyzji finansowych. Rząd i zdyscyplinowana większość parlamentarna nie zostawiły nam jednak czasu do namysłu. Błyskawiczne zamykanie furtek, które banki obmyślały dla ucieczki przed podatkiem, mogło zostawić wielu podatników na spalonym.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Wydarzenia; s. 16
Reklama